ARTYKUŁY · KLASYFIKACJA AIS
Australijski Instytut Sportu od ponad dwudziestu lat dzieli suplementy na cztery grupy według siły dowodów. Tłumaczymy, jak czytać tę listę i dlaczego opieramy na niej cały katalog.
Rynek suplementów w Polsce jest wart miliardy złotych i praktycznie każdy produkt na nim obiecuje przewagę. Z perspektywy kupującego wygląda to na sytuację bez wyjścia, w której zostaje wiara w reklamę albo w opinię kogoś na siłowni.
Wyjście istnieje i ma dwadzieścia lat.
Australijski Instytut Sportu prowadzi klasyfikację, która dzieli suplementy na cztery grupy według siły dowodów naukowych. Korzystają z niej instytuty sportu i sztaby olimpijskie na całym świecie. Lista jest jawna, publikowana pod rządową domeną, więc każdy może ją sprawdzić bez pośredników.
Definicja w oryginalnym brzmieniu mówi o mocnych dowodach naukowych na zastosowanie w konkretnych sytuacjach w sporcie, przy stosowaniu protokołów opartych na badaniach. To jedyna grupa, przy której instytuty sportu rekomendują stosowanie w programach żywieniowych zawodników.
Dzieli się na trzy części: żywność sportową, suplementy medyczne i suplementy wydolnościowe. Razem osiemnaście pozycji na cały rynek.
Dowody wschodzące albo mieszane, warte rozważenia w określonych sytuacjach, zwykle w ramach obserwacji lub badań. Trafiają tu polifenole z owoców, olej rybi z EPA i DHA, probiotyki, kolagen, kurkumina, witamina C, karnityna i multiwitaminy.
Dowody naukowe nie potwierdzają korzyści u sportowców albo badań w ogóle nie przeprowadzono. Ta druga połowa definicji bywa pomijana, a robi całą różnicę, bo łączy w jednym worku rzeczy sprawdzone i nieskuteczne z rzeczami niesprawdzonymi. Większość tego, co zobaczysz w sklepie, mieści się właśnie tutaj.
Substancje zakazane albo obarczone wysokim ryzykiem zanieczyszczenia czymś, co da pozytywny wynik kontroli antydopingowej. Jeżeli startujesz w zawodach objętych kontrolą, ta grupa jest powodem, dla którego warto czytać skład do końca.
To jest część, którą najłatwiej przeoczyć, a bez niej łatwo wyciągnąć zły wniosek.
Przynależność do grupy A nie znaczy, że coś zadziała u ciebie. Znaczy, że w określonej sytuacji i przy określonym protokole efekt wykazano w badaniach. Kreatyna pomaga w powtarzanych wysiłkach o wysokiej intensywności, a nie w maratonie. Wodorowęglan sodu ma sens przy wysiłkach trwających od jednej do kilku minut, a nie przy spacerze.
Klasyfikacja odpowiada też tylko na jedno pytanie: czy substancja poprawia wynik sportowy. Nie odpowiada na pytanie, czy uzupełnia niedobór, czy wspiera zdrowie, czy ma autoryzowane oświadczenie zdrowotne. To są osobne pytania i osobne instytucje.
Dobrym przykładem jest magnez. W klasyfikacji AIS siedzi w grupie C, bo podanie magnezu osobie z prawidłowym poziomem nie da przewagi na zawodach. Jednocześnie ma autoryzowane w Unii Europejskiej oświadczenia zdrowotne. Dwie instytucje, dwa różne pytania, dwie prawdziwe odpowiedzi.
Przy każdym produkcie, który rozważasz, zadaj dwa pytania.
Produkt, który nie przechodzi żadnego z tych pytań, jest wydatkiem bez uzasadnienia. Produkt, który przechodzi jedno, ma sens w tej jednej roli i nie należy jej rozciągać.
Prowadzimy dziewięć produktów. Pięć należy do grupy A, cztery do grupy B. Z grupy C nie prowadzimy niczego, poza magnezem w kompleksie witamin, który wchodzi tam z powodu opisanego wyżej i o którym piszemy wprost, zamiast czekać, aż ktoś to wychwyci.
Nie dlatego, że produkty z grupy C szkodzą. Dlatego, że nie potrafimy uzasadnić, po co miałbyś za nie płacić.
Klasyfikacja jest przeglądana i aktualizowana, więc pozycje potrafią zmieniać grupę. Dlatego przy każdym artykule podajemy link do oryginału, a nie do własnego streszczenia.
Źródła
AIS Sports Supplement Framework, klasyfikacja ABCD, Australian Institute of Sport. Rejestr autoryzowanych oświadczeń zdrowotnych Unii Europejskiej.
Klasyfikację AIS sprawdzisz u źródła: ausport.gov.au/ais/nutrition/supplements
Konfigurator układa system suplementacyjny pod Twoją dyscyplinę, masę ciała i cel. Dwie minuty, rozpiska na maila, za darmo.
ZBUDUJ SWÓJ SYSTEMKarta produktu: ATHLECOR Complex · Jak stosować: protokół dawkowania
CZYTAJ DALEJ
Grupa, która potrafi zakończyć karierę zawodnika, który o niczym nie wiedział. Sześć kategorii i powód, dla którego warto czytać skład.
Klasyfikacja AISSubstancja o mocnych dowodach i równie mocnej reputacji problemów żołądkowych. Cała różnica siedzi w sposobie przyjmowania.
Klasyfikacja AISStężenie węglowodanów, zawartość sodu i osmolalność. Trzy liczby, które decydują, czy napój pomaga, czy zalega w żołądku.